Blog lifestylowy

Kalosze na wiosnę i nie tylko

Kalosze na wiosnę i nie tylko
Jak widzicie tej wiosny stawiam na wygodne obuwie – kalosze. Zresztą nie tylko na wiosnę, bo i w deszczowe jesienne dni również będą u mnie mile widziane.
Kalosze zamierzam nosić bez względu na pogodę. Zresztą chyba już nikogo nie dziwią takie zestawy, gdzie kalosze wiodą prym. I to nie tylko w ogrodzie 🙂
Takie buty mają wiele plusów. Przede wszystkim są wygodne, a dzięki dostępnym wzorom i kolorom również wyglądają dość oryginalnie. Kto buszuje po sklepach ten wie, że plusem jest również cena, która w zależności od marki potrafi być bardzo zróżnicowana. A więc można powiedzieć, że są dostępne dla wszystkich.
Skąd wzięły się kalosze?
 
Kalosze mają swoją unikalną historię. Z informacji znalezionych w internecie, możemy dowiedzieć się, że to wygodne obuwie zostało wynalezione w Wielkiej Brytanii w XVIII wieku, a dokładnie w 1817 r. Oczywiście było zarezerwowane wyłącznie dla panów. Na szczęście, tak jak każde dobro, kalosze podlegały ewolucji i dzięki temu w zależności od epoki zmieniały formę, estetykę, a nawet przeznaczenie ( od „wellingtonów” z cielęcej skóry noszonych przez dżentelmenów, po gumowe zakładane także przez kobiety i dzieci ).

Jak widać zmieniają się zwyczaje i obyczaje i dziś w kaloszach mogą chodzić nie tylko dżentelmeni ale i modne panie 🙂

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...


13 thoughts on “Kalosze na wiosnę i nie tylko”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial